esport_logo_3

eSport Solutions – największa esportowa firma w Polsce? [Biz sylwetka]

eSport Solutions, to jedna z największych, esportowych firm w Polsce. Droga do jej powstania była długa i okupiona wieloma porażkami. Poznajcie historię Michała Karmińskiego, twórce i założyciela eSport Soultion.

W roku 2011 dwóch zapaleńców pracuje nad swoim pierwszym wspólnym projektem. Aplikacja KoalaStars, jak sam opisał ją autor, „był to payback dla gastronomii”. – Wykorzystaliśmy tutaj smartfony jako czytniki kart, a kody QR jako identyfikatory nadrukowane na plastikowe karty – powiedział. Pomysł nie przyjmuje się na rynku. Twórcy w jednym z wywiadów wspominają: Zamysł był właściwy, wykonanie też, wszystkim się to podobało, ale kiedy doszło do uzyskania efektu końcowego, okazało się, że ludzie wcale nie korzystają z kart. Nauczyło nas to, że deklaracje i zachwycenie się ludzi nad naszym pomysłem wcale nie gwarantują sukcesu.

Michał Karmiński i Tomasz Szadkowski poznają się parę miesięcy wcześniej, wspólnie pracują w firmie Michała, którą założył w wieku 16 lat. Po porażce ich pierwszego projektu nie poddają się, choć jak sam Karmiński przyznał w jednym z wywiadów, gdyby nie wygrana w Startup Weekendzie, pewnie nie podjęlibyśmy się kolejnego projektu po dość dużej porażce”.

Koala Edukuje

Wizerunek Koali ponownie staje się twarzą ich kolejnego pomysłu, który tym razem ma być strzałem w dziesiątkę. – Miałem akurat egzamin z hiszpańskiego i szukałem aplikacji wspomagających naukę. Wpadłem wtedy na pomysł zastąpienia ekranu blokowania – tak w głowie Kamińskiego powstaje EduKoala, aplikacja wspierająca użytkowników w nauce języków obcych.

EduKoala
fot. http://startup.poznan.pl/2014/07/edukoala-com/

Na początku wszystko idzie jak po maśle, zespół wygrywa Warsaw Startup Weekend, zajmuje drugie miejsce na Startup Sauny i staje się jednym z gorętszych start-upów na polskim rynku. Po kilkunastu miesiącach udaje się pozyskać pierwszego dużego inwestora z Wiednia, który inwestuje w start-up 100 000 euro. Pieniądze mają przyspieszyć rozwój firmy i jej globalną ekspansję.

Trzeba upaść, żeby wstać

Za otrzymane pieniądze spółka pracuje nad nową wersją aplikacji MyKoala, która jest prostą grą. Użytkownik musi nauczyć się kilku słówek, by dać wirtualnemu zwierzątku banana. Inaczej umierało po tygodniu, a na ekranie telefonu pojawiał się grób. Karmiński przyznał, że uśmiercanie koali było głupim pomysłem: Dostawaliśmy informacje od rodziców smutnych dzieci, którym koala zmarła z głodu.

Jak się później okazuje, była to jedna z przyczyn upadku firmy. Drugim dość istotnym błędem, o którym Michał wspominał na imprezie pod hasłem „Wypijmy za błędy” organizowanej przy poznańskich Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości, było stworzenie gry mobilnej KoalaJump. W tym przypadku postać Koali okazała się największym problemem, gra upadła, a Michał tak podsumował te działania: W taki sposób zmarnowaliśmy pół miliona złotych.

Duża ilość porażek, ale również spory bagaż zdobytych doświadczeń  motywował Michała do dalszego działania. Jego aspiracje wykraczały zdecydowanie dalej, jak sam na swoim profilu na Linkedin zaznacza, jego celem jest zbudowanie firmy wartej
1 miliard $, czyli tak zwanego jednorożca.

Na drodze do jednorożca

W połowie 2015 dla Michała Karmińskiego zaczyna się nowy etap w zawodowym życiu. Wtedy właśnie powstaje Poznańska spółka eSport Solutions. Ich pierwszym flagowym produktem zostaje serwis esport livescore, który udostępnia statystyki i wyniki rozgrywek esportowych. Odwiedzany jest miesięcznie przez około 500 000 użytkowników, w porównaniu z takim gigantem jak hltv.org (około 5 500 000 użytkowników), jeszcze daleka droga przed poznańską spółka, ale jeśli weźmiemy pod uwagę ilość i rodzaj gromadzonych danych przez esport livescore, to tylko kwestia pomysłu na dalszy rozwój, a pozycja lidera może się zmienić.

statystyka_hltv_livescore
Źródło: similarweb.com

Era słoika

Firma zaczyna koncentrować swoje dalsze działania, na trochę innym segmencie esportowego rynku.

Głównym przychodem zaczyna być handel popularnymi skinami z gry Counter-Strike: Global Offensive, całość napędzana jest przez serwis skinjar, którego główną maskotką zostaje słoik, stylizowany na twardego, amerykańskiego komandosa z cygarem. Według danych znajdujących się na stronie, dzięki skinjar zrealizowano już ponad 13,5 mln transakcji. Wokół serwisu powstaje cały ekosystem:

skinjar_foto
fot.skinjar.com

W połowie czerwca 2017 roku udaje się podpisać umowę sponsorską z SK Gaming, tym samym skinjar zaczyna wspierać (prawdopodobnie) najlepszą drużynę CS:GO na świecie i dołącza do „ekskluzywnego” grona partnerów, zasiadając obok firm takich jak: VISA, Intel, Mountain Dew, Razer, HyperX, Honor, Boomeo, Medion.

Szkoda tylko, że firma nie wykorzystuje tego faktu, aby zrobić wokół siebie trochę więcej szumu PR. Jedynym miejscem, gdzie pojawiła się oficjalna informacja o tej transakcji była strona SK Gaming.

Sam Michał przyznaje, że jest to dopiero początek drogi do firmy wartej 1 mld $, w jednym z wpisów na swoim profilu na Facebooku wspomina: Esport jest duży, rozwija się, ale to w dalszym ciągu mała branża. Zostajemy w niej, ale czas szukać większych wyzwań.

Kolejny krok

Firma na tę chwilę nie zostawia esportu, jedna będzie podążać w innych kierunkach. Założyciel eSport Solutions tak widzi tę drogę: Zaczynamy pracę nad dwoma serwisami. Pierwszy to próba stworzenia serwisu mediowo-społecznościowego. Ogromny rynek, ale bardzo trudny. Prawdopodobieństwo, że nam się uda jest niskie, ale jeśli się uda to benefity będą największe z możliwych. 

Jednak i druga ścieżka jest bardzo interesująca: Mając doświadczenie oraz wiedzę o działaniu kantorów online, inwestujemy w stworzenie platformy do wymiany kryptowalut. Projekt jest już praktycznie skończony, ale poszukujemy ludzi, którzy znają się na tym rynku lepiej niż my (programiści, analitycy, znawcy branży, właściciele kopalni).

Na przestrzeni dwóch lat udało się stworzyć w Polsce, jedną z największych firm na rynku esportu. Pewne jest to, że Michał Karmiśnki ma plan na rozwój swoich działalności i bez znaczenia ile jeszcze poniesie porażek, cel ma jeden: zbudować firmę wartą miliard dolarów.

Źródła:

http://di.com.pl/edukoala-nagrode-zdobylismy-juz-przed-wystapieniami-41874

http://mamstartup.pl/wywiad/2091/edukoala-zdobycie-pierwszego-miejsca-dalo-nam-wiare-w-projekt

http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,18019254,Wypijmy_za_bledy__czyli_jak_stracic_pol_miliona_zlotych.html

https://www.facebook.com/michal.karminski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *